![]()
impreza z na prawdę własną muzyką?
tak – muzyka gra tak długo, dopóki goście chcą tańczyć… i nikt już nie moze powiedzieć, że nie chce się bawić, bo muzyka jest zła;) to uczestnicy decydują co(jak) jest grane…;) oto zalety grającego kombinezonu (mam problem z nazwaniem tego ‘czegoś’;) czekam na propozycje polskiej nazwy – dodawajcie je w komentarzach)
kolejnym krokiem powiny być jakieś efekty świetlne;)
czekamy!:)
wyobraźcie sobie tańczących przyjaciół na imprezie, każdy we własnym ‘kombinezonie’…
coś wspaniałego…:)
i tak jak pisze jacek strona tego autora jest świetnie zrobiona i myślę, że bardzo odpowiada jego pomysłowości…