klub pancernika klika w fotelikach
jeszcze przez chwilę pozostańmy przy kampaniach społecznych…
tak jak ostatnio napisałem, można w reklamie społecznej odbiorcę przestraszyć, zaszokować, etc.
ale można też wywołać w u niego pozytywne emocje, które przełożą się na zmianę jego postawy, utrwalą pewne zachowania…
chciałem Wam przedstawić spot, który taki właśnie jest…nie straszy, jest wesoły i zapada w pamięć, także dzięki świetnemu wykorzystaniu ścieżki dźwiękowej, znanej chyba wszystkim Polakom powyżej dwudziestego roku życia…
zobaczcie sami:
prawda, że fajnie?
kampania się świetnie przyjęła, właśnie rozpoczęła się jej druga edycja (w Polsce), na mieście wiszą już jej plakaty (ta kampania wchodzi w skład ogólno europejskiego projektu UE, prowadzonego obecnie w co najmniej dziesięciu krajach, w każdym z nich powstała odrębna kreacja - wspólny jest jedynie bohater akcji - pancernik)…
a dzieciaki oszalały na punkcie pancerników (specjalne maskotki, które można przypiąć do pasów w fotelikach dizeciacych) i wszystkie chcą je mieć…
tak więc kampania społeczna nie musi oznaczać wstrząsu, szoku i przerażenia u widza…
subtelności górą!