nie ma to jak zrobić coś oryginalnego,
artykuł w GW o komentarzach na temat krakowskiej kampanii… po takiej burzy pewnie już żaden urzędnik nie zaryzykuje zrobienia czegoś oryginalnego na rzecz promocji miasta…
nie ma to jak zrobić coś oryginalnego,
artykuł w GW o komentarzach na temat krakowskiej kampanii… po takiej burzy pewnie już żaden urzędnik nie zaryzykuje zrobienia czegoś oryginalnego na rzecz promocji miasta…
maj 20, 2007 o 7:46 pm |
szkoda że się wdają w tłumaczenie (muszą niestety jako urzędnicy), to trochę tak jakby tłumaczyli kawały… ale monitorują dzielnie internet i Twojego bloga przyuważyli :-)
http://www.krakow.pl/750lat/index.php?s=akt
(FILM NA JĘZYKACH)
może będzie potrzebna pomoc? zbieramy podpisy za i przeciw kampanii :-)
to ja bym się pisał…
maj 20, 2007 o 7:47 pm |
ale fakt, żarty żartami…tyle razy słyszę narzekania agencji, że brak odważnych i każdy boi się sparzyć więc stawia na miernotę,
teraz będzie jeszcze jeden przykład, że nie warto silić się na oryginalność – inżynier Mamoń rządzi…
maj 21, 2007 o 11:47 am |
cały problem z tym, że to są publiczne pieniądze i rozliczanie się z nich jest obowiązkiem urzędników. I teraz będą zabierały głos różne osoby, które nie do końca na reklamie się znają…
poza tym w takich przypadkach zawsze wchodzą w grę jakieś gierki polityczne i merytoryka schodzi na plan dalszy, gdy można kogoś wysadzić z urzędu…
fakty są takie, że kampania jest widoczna – mnóstwo billboardów w Warszawie w dobrych, widocznych miejscach i dobry film, a całość z pomysłem, jakiego zwykle brakuje w takich “miejskich” kampaniach…
ale podejrzewam, że nawet przeprowadzona na koniec ewaluacja kampanii nie przekona oponentów…
faktycznie przyuważyli nas obudwu – fajnie:)