plus emocje

By mateoosz

jeżeli oglądacie telewizję i nie omijacie (zippujecie) bloków reklamowych, to zapewne znacie już ten spot Plusa:
to zupełnie inna twarz marki kojarzonej od dobrego roku (chyba półtora) z absurdalnym humorem kabaretu Mumio. Mediafun trochę podyskutował na ten temat z Dataskytutaj znajdziecie zapis tej dyskusji. chłopaki generalnie byli na “nie”, ja jednak oglądając tę reklamę, jestem bardziej na “tak” (mimo, że w paru punktach przyznaję im rację). dlaczego?
reklama ta może wzbudzić sprzeciw (który rozumiem), ponieważ wywołuje duże emocje i “jedzie po uczuciach” wiekszości osób, w sposób, który zwykle dopuszczamy i rezerwujemy jedynie dla reklam społecznych – jak już nie raz pisałem, zwykliśmy usprawiedliwiać wzbudzanie w nas skrajnych emocji w takich kampaniach ze względu na ich szczytne cele, w przeciwieństwie do celu sprzedażowego normalnej reklamy komercyjnej.
a taki właśnie cel ma każda reklama – sprzedawać – i nawet najlepsza z nich nie ma innego celu jak sprzedać produkt bądź usługę. doskonale zdaję sobie z tego sprawę. uważam jednak, że nie stanie się nic złego, gdy czasem w relamie otrzymamy jeszcze “wartość dodaną”, tak jak w przypadku tego spotu. i dlatego reklamy, która mówi o czymś ważnym (nawet jeśli używa tej wartości do sprzedawania) nie oceniam negatywnie i nie uważam, że wykorzystuje niedopuszczalne chwyty poniżej pasa.
powyższa kampania Plusa dotrze do wielu odbiorców, zostanie przez większość z nas z pewnością zapamiętana. dlaczego nie mielibyśmy zatrzymać się przy niej na chwilę i zastanowić się nad tą banalną prawdą, którą nam przekazuje, że w życiu nie warto zwlekać i odkładać na później rzeczy ważnych i istotnych?
i nie ma chyba nic złego w tym, że mówi nam o tym własnie reklama.

Jedna odpowiedź do “plus emocje”

  1. Pawel mówi:

    niezla…
    nie mam nic przeciwko reklamom,
    ktore sprzedaja cos jeszcze poza produktem,
    czy tez sprzedaja jakis produkt za pomoca
    odwolania sie do jakiejs idei – tak jak
    tutaj – prawdziwa az do bolu

Napisz odpowiedź