piwo EB będzie, dla poniektórych, chyba już niedługo takim samym wspomnieniem pokoleniowym jak oranżada w foliowych torebkach, którą piło się przez słomkę;)
tak więc w ramach sentymentu – stara, ale jak najbardziej jara reklama EB by Leo Burnett
piwo EB będzie, dla poniektórych, chyba już niedługo takim samym wspomnieniem pokoleniowym jak oranżada w foliowych torebkach, którą piło się przez słomkę;)
tak więc w ramach sentymentu – stara, ale jak najbardziej jara reklama EB by Leo Burnett
czerwiec 13, 2008 o 12:05 pm |
Za reklamę dźwiękową CZAS NA EB wyemitowaną w 1994 roku na antenie lokalnego radia, którym wówczas kierowałem stanąłem przed Kolegium ds. Wykroczeń (dziś sądziłby mnie Sąd Grodzki). Doniesienie złożył ówczesny przewodniczący KRRiT Janusz Zaorski:-)))
czerwiec 13, 2008 o 11:20 pm |
o, to ciekawe. a co było w niej takiego oburzającego?
lipiec 18, 2008 o 8:26 am |
to chyba było w czasach, gdy reklamowanie piwa nie było dozwolone…
lipiec 21, 2008 o 1:21 pm |
EB miało również na koncie najbardziej nieudany spot – ten z Jeanem Reno.
Mega drogi, mega nietrafiony…
lipiec 29, 2008 o 10:43 pm |
no tak – ale tamto z Reno to była chamówa – blondynka w czerwonej sukience niesie piwo – takich rzeczy już się nie robi (mobilking to przy tym to szczyt subtelności)