reklama spoleczna_(2)

kampaniom społecznym generalnie więcej uchodzi, niż ich komercyjnym kuzynom…z racji tego, że działają w ‚słusznej sprawie’, działają na rzecz szeroko rozumianego dobra wspólnego, istnieje niepisane przyzwolenie na stosowanie w nich chwytów, które wywołałyby oburzenie, gdyby zastosować je w reklamie piwa czy też proszku do prania…

chciałem Wam dziś przedstawić parę takich kreacji, które dają bardzo do myślenia, mimo że na pierwszy rzut oka wydają się pogodne…
ale nie dajcie sie zwieść pozorom, bardzo zapadają w pamięć…
1.

2.

niestety gdzieś zgubiłem angielską wersję, więc oto wolne tłumaczenie: Starsza Pani choruje na Alzheimera i odwiedza ją Córka:
SP nie poznaje jej, nazywa pielęgniarkę swoją ciotką…Córka pyta się, co robiła tego dnia. SP odpowiada, że ciotka pomogła schować jej się pod łóżko…
Córka się dziwi: pod łóżko?…
tak, odpowiada SP, niedługo wraca ojciec…
…hasło mówiące o przemocy wobec dzieci i o tym, że tą przemoc pamiętają one przez całe życie…

pisałem już wcześniej, że twórcy reklam społecznych często wychodzą z założenia, że widza za wszelką cenę trzeba przestraszyć i zaszokować jakimś strasznym obrazem…pisałem też, dlaczego taka droga często nie prowadzi do sukcesu, wręcz przeciwnie, reklama spotyka się z obojętnością…
siła powyższych spotów opiera się na doskonałym pomyśle przykucia uwagi widza i dotarcia do niego z określonym komunikatem…łatwo pozwalamy się im zaskoczyć, ponieważ nie domyślamy się czego będą one dotyczyć…

przyznam się Wam, że jestem w większości przypadków zwolennikim tej ‚miękkiej’ metody…
dlaczego?
*miękkie metody są bardziej skuteczne z punktu widzenia psychologii

*kampanie społeczne, tak jak każa reklama, są obecne w przestrzeni publicznej i nie widzę powodu, dla którego miałyby one pozbawiać nas apetytu na resztę dnia, gdy je przypadkiem zobaczymy na ulicy bądź w gazecie…
ale szokowanie ma jedną niezaprzeczalną zaletę – o kreacji się mówi, prasa o tym pisze i jeszcze więcej osób się o niej dowiaduje…i dlatego moim zdaniem, taka metoda jest nadal popularna (mimo wątpliwości co do jej skuteczności)

i jeszcze jeden przykład na dziś, tak wygląda kampania społeczna, która ma za zadanie szokować dosłownym, makabrycznym obrazem:

Image Hosted by ImageShack.us

tutaj znajdziecie link do reszty plakatów i opisu tej kampanii…
(dzięki Olga za podlinkowanie tej kampanii)

co Wam się bardziej podoba? zapadające w pamięć subtelności, czy też dosadne obrazy w równie bezpośredniej formie?

Reklamy

Jedna odpowiedź to “reklama spoleczna_(2)”

  1. annA Says:

    zdecydowanie bardziej subtelnosci. jestem wygodnym czlowiekiem XXI wieku. jesli cos powoduje u mnie mdlosci i obrzydzeinie – wypieram to. tak samo jest jesli czegos si boje, albo cos bardzo mnie zlosci.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: